Partnerzy projektu:

 

- Biuro do spraw  „Zostań Żołnierzem Rzeczpospolitej”

- jednostka patronacka: 3 Podkarpacka Brygada Obrony  
  Terytorialnej w Rzeszowie im. płk. Ł. Cieplińskiego, ps. ”Pług”

- Starostwo Powiatowe w Mielcu

- 33 batalion lekkiej piechoty w Dębicy

- WKU Mielec

 

Poznajcie Patrycję i Jej pasję

 

Nazywam się  Patrycja Król  i mam 17 lat. Jestem uczennicą klasy II Bg w technikum o profilu fryzjerskim, w Zespole Szkół im. prof. Janusza Groszkowskiego w Mielcu.  

    Pani Natalia Trela, ucząca w naszej szkole podstaw przedsiębiorczości, namówiła mnie do podzielenia się z innymi moimi zdolnościami plastycznymi. I choć nie jestem przyzwyczajona do pokazywania swoich prac,  postanowiłam się zgodzić na propozycję Pani Profesor.  

    Osoby, które widzą moje rysunki, dostrzegają tylko i wyłącznie efekt końcowy nazywany przez nich „talentem”. Ja mam jednak dosyć specyficzne podejście i nie lubię zbytnio tego określenia, gdyż talent może mieć każdy z nas, a sedno sprawy leży w tym, aby odpowiednio go wykorzystać. Ludzie podziwiają zazwyczaj finalną pracę. Mało kto potrafi ujrzeć więcej poza ładnym obrazkiem, za którym w rzeczywistości kryją się nawet nie godziny czy tygodnie, a miesiące i lata ciężkiej, bardzo czasochłonnej i skomplikowanej pracy.  

    Odkąd  pamiętam, zawsze chciałam ładnie rysować – po prostu podobało mi się to, a im więcej prac artystów widziałam, tym bardziej chciałam kiedyś w przyszłości być, choćby w małej części,  taka  jak oni. Choć w swoim życiu miewałam dużo długich przerw od tworzenia, a nawet zastanawiałam się nad całkowitym porzuceniem tego hobby, nie potrafiłam tego zrobić. To zawsze wracało do mnie po dłuższym lub krótszym czasie niczym bumerang. Gdyby nie te wątpliwości, zapewne dziś szło by mi o wiele lepiej.  

    Gdy byłam młodsza,  głównie przerysowywałam czyjeś prace, bądź różne motywy ze zdjęć (z wyjątkiem  twarzy i ludzkich postaci, do których całkiem niedawno zdołałam się przekonać). Jednak z czasem zrozumiałam, że rysunek  to coś więcej od przerysowania, dlatego postanowiłam nauczyć się wszystkiego od nowa, począwszy od samych podstaw, które są najważniejsze. Ze sztuką jest podobnie, jak z matematyką. Aby ją umieć i rozumieć, trzeba zacząć od prostych działań, a rzucając się od razu na głęboka wodę, można się jedynie zniechęcić. Tak samo jest w przypadku rysowania. Najpierw musisz nauczyć się podstaw: brył, które są niewidoczne gołym okiem, ale stanowią całe rusztowanie pracy, cieniowania, światła, cienia i  proporcji, a przede wszystkim zacząć od realizmu, ponieważ to właśnie na nim opierają się wszystkie style. Jednym zdaniem: trzeba  poświęcić mnóstwo czasu na doskonalenie warsztatu.

    Sama dopiero się uczę. Jestem dla siebie bardzo surowym krytykiem.  Szczerze mówiąc, jeszcze nie stworzyłam pracy, z której byłabym dumna w 100%, a to motywuje mnie do dalszego działania i rozwijania się.  

    Będąc w podstawówce marzyłam, aby pójść do liceum plastycznego, co jak widać nie do końca mi wyszło, gdyż nawet nie próbowałam się dostać do wymarzonej szkoły. Podjęłam taką decyzję, ponieważ to właśnie z profilem, na którym jestem, chcę wiązać swoją przyszłość, a rysunek w tym wszystkim jest jedynie formą dodatku. Choć nie ukrywam, że chciałabym połączyć ze sobą dwie pasje: fryzjerstwo i tatuaż.

     Aktualnie jestem na etapie dalszego rozwoju  w sztuce. Próbuję praktycznie każdej techniki i kombinuję ze stylami, aby w przyszłości stworzyć swój własny, idealny i wymarzony, z którego będę naprawdę dumna. Pragnę również polepszyć jakość swoich prac, wykonując je materiałami coraz lepszej jakości.  Za pewien czas planuję  również opanować sztukę digitalu, która pomoże mi w tworzeniu tatuażu i bardziej precyzyjnej formy przenoszenia cząstek wyobraźni na płaszczyznę.  

    Jestem samoukiem. Nigdy nie korzystałam z żadnych kursów. Wszystkiego nauczyłam się sama, metodą  prób i błędów, bazując na własnych doświadczeniach i radach osób z Internetu. Aby dojść do etapu, w którym aktualnie jestem, poświęciłam wiele minut, godzin, tygodni, miesięcy i lat, a mimo tego wiem, że przede mną długa droga…

    Być może w przyszłości, gdy wszystko pójdzie po mojej myśli, będę rysować na zamówienie, bądź przenosić sztukę na ludzką skórę. 

    Zachęcam każdego do poszukiwania  i rozwijania swoich pasji. Wystarczy tylko chcieć, działać i być cierpliwym. Początek będzie trudny, wypełniony błędami i porażkami, z których będzie trzeba wyciągnąć wnioski. Nie da się od razu być we wszystkim najlepszym  ale  efekt,  który zobaczymy, wynagrodzi każdą minutę naszej pracy . I to jest jedna z najlepszych rzeczy istniejących na tym świecie.

   

Klasy mundurowe  

 

 

   

Jakość powietrza  

   

Uczelnia patronacka  

   

Szkoła z misją  

   

   

   

   

Programy unijne  

Tutaj realizowany jest projekt:

MIELEC STAWIA NA ZAWODOWCÓW

***********************

Program - uczenie się przez całe życie

Staże i praktyki zagraniczne

Staże i praktyki zagraniczne

***************************

 Comenius



Projekt partnerski szkół
z krajów UE

***************************

Praktyki Erasmus+

***************************

Projekt praktyk zagranicznych
"PO WER"

***************************

   
Copyright © 2021 Elektryk - Zespół Szkół im. prof. Janusza Groszkowskiego w Mielcu. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Joomla! jest wolnym oprogramowaniem wydanym na warunkach GNU Powszechnej Licencji Publicznej.